17 lip 2018

Dolina Kieżmarska


Dolina Kieżmarska, Tatry Wysokie, Słowacja 

W tą niedzielę byłam na pięknej wycieczce w Dolinie Kieżmarskiej. Prognozy uparcie pokazywały deszcz, a nad szczytami wisiały złowieszcze chmury, ale koniec końcem wcale nie padało :) Za to wiało nad stawem niesłychanie :D

Zielony Staw Kieżmarski, jedno z najpiękniejszych miejsc w całych Tatrach: 
1545 m n.p.m.

















Usytuowany powyżej Zielonego Stawu - Czerwony Staw Kieżmarski:



Modry Stawek:



 Czerwony i Modry stawek:





Zalegający w wyższych partiach gór śnieg :)



A to już powrót:









Potok Biała Woda Kieżmarska:




To był bardzo udany, a przede wszystkim bardzo wesoły dzień :) 
Dla wszystkich :D
:))

9 lip 2018

Pustynia Błędowska

W tą niedzielę byliśmy na super wycieczce na Pustyni Błędowskiej. 
Zapowiadali deszcz, a tymczasem było prześlicznie ! 
:D

Wyruszyliśmy z punktu widokowego na Czubatce.








Chłopcy namiętnie zbierali kamyczki i patyczki:
:D


 oraz ćwiczyli "Januszowego nielota" :D


 Ja próbowałam to ogarnąć


a reszta czołgała się do wody :D


 Cały dzień był bardzo fajny i wesoły :)))  Po prostu SUPER towarzystwo ! 





 :)

Poszliśmy do znajdującego się po drugiej stronie pustyni symbolicznego, samotnego drzewa:



gdzie znaleźliśmy śliczne, fioletowe kwiatuszki. Na pustyni :)  



W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na tarasie widokowym, tzw Róży Wiatrów.






gdzie zrobiliśmy sobie wspólne, pamiątkowe zdjęcie:


Wracając zatrzymaliśmy się jeszcze na pysznych, domowych lodach, które smakowały nam niesamowicie w tym upale, oraz ...
odwiedziliśmy Paryż ! :D

 

Wróciłam brudna i zmęczona, z piaskownicą w butach,
ale za to uśmiechnięta i wesoła :)) 
Było super !

:D

2 lip 2018

Kralova Hola

Kralova Hola, Tatry Niżne, Słowacja, 1946 m n.p.m.


W tą niedzielę byłam na super wycieczce na Kralovej Holi. 
Nie wiem ile było stopni na górze - podobno około pięciu. W każdym bądź razie było bardzo zimno :) Chwilami nawet padał drobny śnieg :D 
Ale za to nie wiało i co najważniejsze, mimo okropnych prognoz - nie padało ! :D 
Obie z Anią miałyśmy nowe butki, które po wyjściu na górę (częściowo strumieniem) nie wyglądały już tak ładnie. Wiedziałam, że tak będzie i zrobiłam im pamiątkowe zdjęcie przed wyruszeniem w drogę :D 


Ponieważ podejście było dość męczące i przez las, pierwsze zdjęcia są dopiero ze szczytu. 

Tu, znajdująca się na szczycie charakterystyczna bryła stacji przekaźnikowej TV z wysokim na 131 m masztem:


Tatry:
:)



  


Szczyt wyznacza betonowy słup


a groźne chmury nad głowami towarzyszyły nam przez cały czas. 




Było super: zimno, męcząco i wesoło :)
A tekst dnia był taki ( zasłyszane w autokarze ): 
"Bo jorki mają taką delikatną sierść, jak dzieci" 
:D
I po to choćby warto jeździć na wycieczki.
Żeby śmiać się spontanicznie i dobrze bawić w fajnym, wesołym towarzystwie :)
Do następnego razu !