6 sie 2018

Długi weekend: Pławniowice, Moszna, Nysa, Gliwice, Jaworzno

Tylko 2 dni urlopu. 
Z weekendem w sumie 4 dni, a czuję się jak po wczasach :)

Słońce, pałace wraz z ogrodami, plaże, no i świetny hotel Dębowe Wzgórze. Długi sen, dobre jedzenie, baseny, nowo poznani ludzie w odwiedzanych miejscach, wszyscy życzliwi, uśmiechnięci i bezproblemowi. Ogromne pola uprawne, cisza i spokój, przy tym tyle fajnych miejsc do zobaczenia. Bardzo wszystkim polecam Nysę, a szczególnie jezioro Nyskie, które ze swoim rozbudowanym zapleczem turystycznym z pewnością jest idealnym miejscem na udane wczasy :) 

Pałac w Pławniowicach:   








"Dom Kawalera" :)


Znajdujące się tuż obok Jezioro Pławniowickie z świetną restauracją Panorama:




Zamek w Mosznej:








Stały element zamku - kościotrup w oknie :)


Nysa, rynek:






oraz tereny wokół :)



Jezioro Nyskie:











Palmiarnia w Gliwicach:




















Gródek w Jaworznie:








i kajaki na Sosinie w Jaworznie :)






to był mega udany weekend :)

4 sie 2018

Salatyn

Salatyn, Tatry Zachodnie, Słowacja


To była niezła wyrypa :D
Miały być Trzy Kopy, ale przez złe warunki pogodowe musieliśmy obrać inny kierunek.
W efekcie zrobiliśmy 6 szczytów :
-Banikov (Banówka) 2178 m n.p.m.
-Pachola (Pachoł) 2167 m n.p.m.
-Spalona Kopa 2083 m n.p.m.
-Mały Salatyn 1790 m n.p.m.
-Duży Salatyn 2047 m n.p.m.
-Brestowa 1902 m n.p.m.
Lekko nie było, ale towarzystwo było świetne, więc czas minął bardzo szybko i wesoło :)
Trochę mnie nogi bolały. Do wtorku. :D
Ale poza tym super było :)
  

Rohacki Wodospad:











Pachola:










Mały Salatyn:






Duży Salatyn:




I Brestova, w deszczu, przed którym jednak nie udało nam się uciec :)


To był bardzo udany dzień :)